Dziękujemy



Chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób pomogli nam w przygotowaniach do wyprawy, wspierali nas oraz wierzyli, że się nie poddamy.

Szczególne podziękowania dla rodziców, za to że pomimo obaw o nasze bezpieczeństwo nie stanęli na przeciw naszym planom, lecz wręcz przeciwnie mogliśmy zawsze liczyć na ich pomoc.

Dziękujemy Andrzejowi Budnikowi za okazaną pomoc i udostępnione materiały z jego wyprawy do Chin w 2005 roku. O White Rabbitach pamiętamy! ;)

Wolland: Tylko pierwsze podziękowanie jest ważniejsze od pozostałych. Reszta nie jest uszeregowana w żaden sposób.

Zatem dziękuję przede wszystkim mojej Mamie, która mimo, iż chciała wysłać mnie do Portugalii, stanowiła wsparcie i służyła radą i pomocą na etapie organizacji. Dziękuję Jej również, a może przede wszystkim, za rozbudzenie we mnie ciekawości świata i stworzenie możliwości do jej zaspokajania.

Następnie chciałbym podziękować wszystkim członkom grupy (Olce, Madzi Lidce, Florkowi, Krzyśkowi, Mariuszowi), bez których pomocy wyjazd ten nie mógłby dojść do skutku. Tylko dzięki pełnej współpracy udało się zorganizować wyjazd Chiny 2007. Dziękuję za słowa otuchy w chwilach zwątpienia i za odpowiednie „kopy” by dalej działać. Przy okazji proszę o dalsze wsparcie w trakcie wyprawy ;-)

Dziękuję również innym „Mao” za przekazane informacje i wymienione pomysły. W tej grupie przede wszystkim Łukaszowi, Kubie oraz P. Klemczakowi.

Wdzięczny jestem znajomym i przyjaciołom, bez których wsparcia nic bym nie wskórał. Wymienię tylko kilka osób, lecz pamiętam o wszystkich. Jolce T. – za niewiarę i branie pod włos; Marcie K. i Tomkowi K., Magdalenie K., Ani H., Agnieszce J., Wojtkowi M, oraz pozostałym studentom WPiA UJ, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do tej wyprawy; Tomkowi M., dwóm Martom K., Pawłom – za umiejętność słuchania; Kaśce S. – za to, że wierzy w ludzi i nazywa mnie Hobbitem; Siostrze, Monice P., Maćkowi L., Koyotowi i innym z tej linii – że nie zadają pytań tylko mówią, że będzie dobrze.

Mariusz: Ze swojej strony chciałbym dodatkowo podziękować Pawłowi (LapTop), Mateuszowi (matrx123321) za opiekę nad stronami www pod moją nieobecność, pani Bożenie F. za szybkie załatwienie formalności związanych z moją pracą. Użytkownikom for odyssei.com, travelbit.pl oraz grup dyskusyjnych za sensowne odpowiedzi na różne pytania związane z wyjazdem. Bartkowi Lechowskiemu za "zarażenie" Azją, Kindze Choszcz i Radosławowi Siuda za książkę "Prowadził nas los" oraz wszystkim bliskim, którzy wierzyli w realizację moich planów.